ARDO MEDICAL - opinie prawdziwych mam

 

 

Rewelacja, naprawdę polecam.

MAMA: BM

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Miałam przyjemność używać laktatora Calypso. Moje pierwsze wrażenie: umyłam i wygotowałam plastikowe części. Zamontowałam, podłączyłam do bazy. Włączam - i pierwsza myśl: coś nie działa, nic nie słychać, chyba jest zepsuty. Ale przyłożyłam pierś i doznałam szoku. DZIAŁA. On jest po prostu tak cichy. Po dotychczasowym używaniu elektrycznego laktatora innej firmy, jestem naprawdę pod wrażeniem. Można odciągać mleko i oglądać telewizję - wszystko słychać. Można swobodnie rozmawiać bez towarzystwa głośnego buczenia. Używałam go często, bo był po prostu nieuciążliwy. Regulacja mocy, regulacja tempa. Wszystko można dopasować do własnych potrzeb i możliwości swoich piersi. Nie musiałam ugniatać piersi, by pokarm płynął, laktator świetnie radził sobie sam. Mleko ładnie płynęło. Przy takim tempie czas odciągania znacznie się skrócił, w 10 min miałam 20 ml. To naprawdę świetny wynik jak na moje oporne piersi. Tempo odciągania jest regulowane, laktator może być więc stosowany przez kobiety odciągające pokarm codziennie (szybkie tempo), jak i sporadycznie (wolne), bez odczuwania bólu czy dyskomfortu. Póki go używałam, miałam więcej pokarmu, potrafił wyciągnąć go ze mnie w 100%, bez późniejszego opróżniania piersi do końca ręcznie. Naprawdę polecam, to najlepszy laktator jaki miałam. Godny przeciwnik dla moich opornych piersi, pewnie - gdybym miała możliwość korzystania z niego dłużej - stałby się w końcu sprzymierzeńcem. :-) Jeśli ktoś się zastanawia - nie ma potrzeby, to naprawdę dobry sprzęt, warty zainwestowania pieniędzy. Jest drogi, ale dobry. Coś za coś.   

Calypso kontra dwa profesjonalne laktatory

MAMA: evvk

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

 

 Urodziłam wcześniaka i nie było mi dane od początku karmić piersią. W szpitalu położne przywiozły mi laktator Medela professional , natomiast w domu miałam pożyczony ze sklepu Laktator Spectra 2 Tufi Professional. Dwa niby profesjonalne laktatory przy czym pewnie Medela wart ponad 2 tyś. a i tak mogę powiedzieć, że Calypso okazał się najlepszy.  Teraz postaram się je porównać dla Was. Wygląd: -Profesjonalna Medela ma ładna prezencje ale jest urządzenie o na stojaku i sporych gabarytach,  -Tufi również duży laktator do tego brzydki  -Calypso mały-mogę go spokojnie podnieść jedna dłonią, stonowane dobrze dobrane kolory- ładny, mobilny- możliwość włożenia 6 paluszków i korzystania z niego wszędzie (nie wiem na ile starczają baterie-bo mi się nie wyładowały jeszcze - jednak na pewno mogę napisać, że moc zasysania na nich jest bardzo dobra) Głośność: -Profesjonalna Medela dość cichy chociaż był testowany w szpitalu a tam trudno o ciszę -Tufi strasznie buczy, musiałam go postawiać na grubej warstwie materiału żeby szafka nie wchodziła mi w rezonans -Calypso cichy porównałabym go do profesjonalnej Medeli ,chociaż były testowane w innych warunkach ? więc myślę, że nawet od niej cichszy, słychać tylko delikatne ?stukanie? w momencie zasysania, nic nie buczy  Regulacja: -Profesjonalna Medela ? na pewno ma regulacje mocy ssania, na początku ssie szybciej po czym po chwili automatycznie przechodzi na wolniejszy tryb, nie wiem czy szybkość da się regulować wydaje mi się, że nie chociaż nie miałam instrukcji w rękach jednak 3 przyciski które miała tego nie sugerowały -Tufi można tylko regulować moc pokrętłem gdzie na min.i tak mocno ssie co nie jest przyjemne dla nie wprawionej piersi -Calypso ma stopniową regulacje mocy i siły ssania za pomocą przycisku, które działają niezależnie, możemy dzięki temu ustawić np. moc na min. a szybkość na max albo inaczej według naszych potrzeb. Szkoda, że nie ma jeszcze jednego przycisku ?auto? z wbudowanym programem tak jak Medela albo z możliwością zapamiętania swojego ? jednak przyznam, że tu to już wymyślam ;) Kształt i nachylenie lejka: Nie wiedziałam że to też ma znaczenie, jednak kąt pod którym jest ustawiony powoduje, że po odsunięciu lejka od piersi, mamy jej dół cały umoczony w mleku, które zaczyna kapać na ubranie albo też prawie suchy. Sam kształt i jakość plastiku wpływa natomiast na komfort odsysania. W tej kategorii również wyprowadza się na prowadzenie Calypso potem Medela Dodatkowe spostrzeżenia Tutaj skupie się wyłącznie na Calypso ;) -kabel i rurka łącząca laktator z lejkiem ma odpowiednią długość -prosty montaż, mało części, łatwe mycie po użyciu - dostępnych 5 rozmiarów lejków  -dołączona butelka ma uniwersalny gwint- pasuje np. do smoczków z medeli i innych -skala na butelce jest tłoczona dzięki czemu się nie zetrze podczas częstego mycia i wyparzania -możliwość podłączenia dwóch lejków jednocześnie ? odsysanie z dwóch piersi( nie wypróbowałam tej opcji) -mała płynność zasysani- druga a?la wada ;) - chodzi mi o to, że pierś jest albo zassana albo nie, przyjemniej by było gdyby ten proces był bardziej płynny. Profesionalna Medela chyba miał ciut płynniej, jednak koszty jakie trzeba ponieść żeby ją nabyć i inne parametry w porównaniu do Calypso powodują, że z tych trzech laktatarów, gdzie dwa były przecież profesjonale, zdecydowanie wybrałabym poręczny i funkcjonalny Calypso. ps. wole nie myśleć nawet jak by wypad w porównaniu z innymi domowymi laktatorami.    

 

Długo szukałam, aż w końcu znalazłam: Ardo Calypso - laktator IDEALNY!

MAMA: Natalia

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Witam wszystkie mamy! Od 5 miesięcy odciągam mleko. Do tej pory przetestowałam już dwa laktatory, ale nie jestem z nich zadowolona. Przez to, iż odciągam całkowicie pokarm laktatorem elektrycznym, zależy mi na całkowitym komforcie odciągania. Przez dotychczasowe laktatory, mam zaczerwienione, bolące sutki, brodawki, dlatego cały czas poszukuje laktatora IDEALNEGO, który całkowicie spełni moje oczekiwania. I udało się! Laktatora Ardo Calypso testowałam zaledwie 5 dni, a już w tak krótkim czasie zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Laktator posiada praktycznie same zalety, postaram się je pokrótce wymienić.
Po pierwsze laktator Ardo Calypso jest naprawdę bardzo, ale to bardzo cichy. W porównaniu z laktatorami, których używałam dotychczas, ten jest praktycznie bezdźwięczny. Nie musiałam już przykrywać laktator kocami, aby nie obudzić dziecka. Mało tego, mogę swobodnie cichutko oglądać telewizor lub słuchać radio podczas odciągania. Proszę mi wierzyć to jest niesamowity komfort!
Po drugie, zauważyłam, że odciąganie jest wydajniejsze (wiem, że wszystko zależy od ilości mleczka w piersi i wielu innych czynników), jednak ja zawsze odciągałam nie na czas, ale do uzyskania określonej ilości. Gdy odciągałam ilość mleka przypadającą na jedno karmienie (ok. 130 ml) zajmowało mi to 10-15 minut, przy laktatorze Ardo Caplypso taką ilość otrzymałam już w ok. 8 minut!!! Wydaję mi się, że jest on tak wydajny, dzięki możliwości indywidualnego ustawienia siły i tempa ssania. Wpływa to na prawidłowy przebieg laktacji, a przede wszystkim jest bardzo wygodne dla mamy. Ponadto laktator jest bardzo delikatny. Już w trakcie tych 5 dni, zauważyłam, ze moje sutki nie są już takie obolałe i zaczerwienione jak do tej pory. Jednym słowem poczułam ulgę :)
Cały zestaw charakteryzuje się dużą czytelnością. Instrukcja obsługi jest zrozumiała i dobrze wyjaśnia jak korzystać z laktatora. Wyświetlacz jest bardzo czytelny. Pozwala kontrolować cały proces odciągania.
Wizualnie laktator jest też bardzo ładny. Zatem mamy tu połączenie estetyki i funkcjonalności. Czego chcieć więcej :)
Bardzo się cieszę, że miałam przyjemność wypróbować laktator Ardo Calypso :) Choć bardzo bym chciała, to nie znalazłam wad tego laktatora. Gdybym miała go w domu, nie zamieniłabym go na żaden inny. Z czystym sumieniem mogę polecić ten laktator każdej mamie, szczególnie tym, które dopiero kompletują swoją wyprawkę - powinny poważnie wziąć pod uwagę zakup tego modelu, ponieważ jest CICHY, WIELOFUNKCYJNY, DELIKATNY i WYDAJNY!
Zalety
- ultra cichy
- delikatny
- wydajny
- wielofunkcyjny
- prosty w obsłudze
Wady
brak

 

 

 

Jeśli zastanawiasz się jaki laktator kupić , polecam Ardo Calypso.

MAMA: Zośka

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Jeśli zastanawiasz się jaki laktator kupić to właśnie znalazłaś dowiedź .

Ardo Calypso szybko i delikatnie odciąga mleko nie budząc przy tym wszystkich domowników.
Jestem mamą ściągającą mleko od 3 miesięcy, przetestowałam już kilka laktatorów, ostatnie dwa miesiące ściągam laktatorem klasy szpitalnej, więc Ardo Calypso nie miał u mnie łatwo.
Uważam ,że dał radę ,ilość mleka nieznacznie spadła ale może to wynikać ze zbyt krótkiego okresu testowania . Piersi przyzwyczajają się do sprzętu i potrzebują więcej czasu. Miał naprawdę trudnego przeciwnika ,którego cena jest 5 krotnie wyższa od najbardziej rozbudowanego zestawu Ardo . 
Jak dla mnie jest najcichszy z dostępnych na rynku, nie trzeba uciekać do drugiego pomieszczenia z obawy przed obudzeniem dziecka, można spokojnie oglądać telewizję nie rozgłaszając odbiornika jak emerytka.
Posiada regulację siły ssania jak wszystkie dostępne na rynku laktatory, ale również, co jest rzadkością posiada regulację prędkości odciągania. Nie ogranicza nas jeden rozmiar lejków, możemy dobrać wielkość odpowiednią do naszych piersi. Świetną sprawą jest możliwość rozbudowy laktatora z pojedynczego na podwójny w pozostałych dostępnych na rynku wiąże się to z koniecznością zakupienia innego sprzętu. Można dokupić wkładki masujące i wtedy już mamy 100% komfortu. Bardzo intuicyjny w obsłudze , nie zaglądałam nawet do instrukcji, przyjemny wygląd , możliwość zasilania bateriami.

Zalety
Bardzo cichy
Delikatny
Możliwość odciągania z dwóch piersi
Posiada regulację prędkości i siły
Łatwy w obsłudze 
Butelki mają taki sam gwint jak Madela więc pasują do niej smoczki Calma. 

 

Wady
Brak dostępności w sklepach stacjonarnych 

 

Źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

Zdecydowanie polepszył komfort życia matki ściągaczki :)

MAMA: Karolina

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

 

Laktator Ardo Calypso. Długo zastanawiałam się jaką mu wystawić opinię. Można długo pisać o szczegółach technicznych jednak wierzę, że każdy kto planuje zakup sprzętu dokładnie wie jaką moc ma laktator i jak długi jest kabel :) Opiszę zatem jedynie swoje subiektywne odczucia bo chyba to jednak cenniejsze dla potencjalnego klienta niż specyfikacja techniczna :)

Tytułem wstępu. Nieśmiało mogę uznać, że jestem osobą, która ma niemałe pojęcie o laktatorach. Po pierwsze odciągam mleko od pierwszej doby życia moich córek (bliźniaki, wcześniaki, nieudane karmienie bezpośrednie), po drugie przetestowałam już jeden laktator klasy szpitalnej, 3 laktatory elektryczne na użytek domowy oraz jeden ręczny. Porównanie jest. Zatem przejdźmy do oceny?

Kurier przyniósł mi laktator chwilę przed porą odciągania. Początkowo, znając moje nikłe umiejętności konstruktorskie, obawiałam się, że w 10 minut nie zdążę wysterylizować zestawu osobistego i złożyć go z jedną całość. Tu niespodzianka ? laktator jest wyjątkowo intuicyjny w obsłudze (wiem co mówię, jeden z laktatorów którego używałam wcześniej był tak ?głupi? do składania, że przez pierwszy tydzień odczuwałam potrzebę zaglądania do instrukcji).

Kilka przemyśleń po złożeniu sprzętu w jedną całość. Wiele osób zachwycało się nad kształtem butelek ? szczerze mówiąc nie widzę w kształcie ani żadnej istotnej zalety ani wady ? butelka ma być po prostu bez dziur, żeby mleko nie uciekało ;) Ale w butelkach Ardo podoba mi się całkiem coś innego ? miara. Do tej pory nie spotkałam się z butelkami, na których miara jest tłoczona a nie drukowana. Po kilku wyparzeniach zwykłe butelki są już porządnie wysłużone ? nadruki znikają i odczytanie ile mleka znajduje się wewnątrz opiera się raczej na wprawnym oku mamy a nie na widocznej miarce. Tu nie ma tego problemu co jest w mojej ocenie istotną zaletą.
Nie będę rozwodziła się nad kolorystyką laktatora bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie kieruje się tym przy zakupie, wspomnieć warto może jedynie o gabarytach ? silnik jest średniej wielkości ale bardzo lekki, 5 guzików i wyświetlacz czyli prostota w obsłudze przy jednoczesnym szerokim wachlarzu konfiguracji (naliczyłam 8 stopni siły ssania i 8 szybkości co daje kilkadziesiąt możliwości ustawienia).
Nadszedł ten moment, lejek przystawiony do piersi, naciskam przycisk POWER i co? CISZA. Ale nie nie nie, nic z tych rzeczy, laktator jest sprawny! Nauczona wcześniejszym doświadczeniem trzymam palec na pilocie od telewizora na guziku ?Volume +? ale nie muszę go używać. Laktator nie zagłusza telewizora, objawienie!! Po włączeniu siła ssania i szybkość są ustawione na minimum, powoli zwiększam siłę i nie dzieje się nic nadzwyczajnego, nie krzywię się z bólu tylko odciągam. Jednak niech nikogo nie zwiedzie fakt, że jest taki delikatny ? wyciąga bardzo dobrze i nie zaobserwowałam spadku ilości odciąganego mleka. Baa, pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby testy trwały nieco dłużej niż 5 dni mogłoby się okazać, że ilość ściąganego mleka wzrośnie (u mnie po kilkukrotnych zmianach sprzętu ewentualne efekty były widoczne po około 1,5 tygodnia).

Rzeczy fajne z których nie zdążyłam skorzystać w czasie testowania : zasilanie na baterie, różne rozmiary lejków, drugi zestaw osobisty.

Reasumując, dla mnie przy wyborze sprzętu ważne są przede wszystkim 3 elementy: ilość ściąganego mleka, ilość decybeli przy pracy silnika i ilość piersi na które mogę odciągać jednocześnie :) Ardo Calypso ściąga dobrze, pozwala pracować jednocześnie na obu piersiach i przede wszystkim ? nie sprawia, że cały blok mieszkalny wie, że odciągam mleko. Najlepszą recenzją jest, fakt, że kiedy włączyłam go po raz pierwszy mój mąż (usłyszawszy jego bezgłośność) bez zastanowienia i bez pytania o cenę powiedział, że mam go sobie kupić :)
Choć bardzo chciałam napisać o jakichś wadach (co by nie było, że się podlizuję, żeby go wygrać) nie mogę. Ktoś powie, że wadą jest cena. Może i jest ale niestety za jakość się płaci. Mój obecny laktator jest o połowę tańszy ale pracuje tylko jednostronnie i pracujący przypomina dźwięk pracy kosiarki do trawy więc myślę, że za komfort życia warto zapłacić więcej.

W tej chwili czekam aż kurier przyjedzie po odbiór laktatora po zakończonych testach i odzywają się we mnie przestępcze instynkty. Ciągle rozważam czy nie zabarykadować się z Ardo w domu i nie otworzyć drzwi kurierowi :)

Zalety
- cichszy niż przelatująca mucha
- możliwość kilkudziesięciu konfiguracji ustawień
- możliwość wymiany lejka na inny rozmiar
- intuicyjny w obsłudze
- butelki z tłoczona miarą - nie odryskuje farba 

 

Wady
Żródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

 

rewelacja

MAMA: GOSIA

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Od ponad roku jestem mamą skrajnego wcześniaka w związku z czym nie było mi dane bezpośrednie karmienie piersią dlatego też postanowiłam odciągać pokarm laktatorem. Przez cały okres mojej przygody z odciąganiem wypróbowałam kilka laktatorów, lepszych i gorszych a ponieważ z moją laktacją robiło się coraz gorzej, bardzo mocno ucieszyłam się gdy pewnego dnia otrzymałam maila z informacją o możliwości przetestowania ARDO CALYPSO. 

Laktator ARDO CALYPSO zrobił na mnie mega pozytywne wrażenie już od pierwszego wejrzenia. Szczególnie do gustu przypadły mi "zgrabne" buteleczki przypominające wyglądem te z prl ;P. Pompa jest ciut większa od innych laktatorów, ale za to bardzo lekka co jest dużym plusem dla mobilnych mam, które często wychodząc na dłużej, muszą brać sprzęt ze sobą. Dużym plusem jest tutaj również możliwość zasilania sieciowego jak również na baterie. 
Laktator jest bardzo łatwy w montażu oraz w użyciu (obyłam się bez instrukcji). Kolejnym plusem jest dosyć długi i miękki dren dzięki czemu nie byłam do niego "uwiązana" na czas odciągania, jak to niestety miało miejsce u konkurencji ;) 

ARDO CALYPSO można dostosować do własnych potrzeb dzięki regulacji siły i prędkości ssania, a także dzięki rożnym rozmiarom lejków co przy długotrwałym używaniu ma ogromne znaczenie aby móc odciągać pokarm bezboleśnie.

W końcu nastała chwila użycia i pierwsza myśl jaka pojawiła się w mojej głowie to "czy on aby na pewno działa?". Byłam strasznie zaskoczona tym jak cicho chodzi! Chyba nawet ciszej niż mój stary wysłużony laktator ręczny, który po pewnym czasie zaczął piszczeć ;) 
Natomiast jeszcze bardziej zaskoczyła mnie jego delikatność. A że dotychczasowe, używane przeze mnie laktatory odcisnęły piętno na moich piersiach nie spodziewałam się, że może na tym świecie istnieć coś delikatnego. To ona sprawiła, że miałam wrażenie, iż laktator jest zepsuty. W ogóle nie czułam standardowego "ciągnięcia", mimo ustawienia siły ssania na maxa. Przez 5 dni testowania ARDO CALYPSO moje piersi odetchnęły z ulgą. Mało tego podczas jednego "posiedzenia" udało mi się ściągnąć o ok 50 ml więcej mleka niż standardowo, co dla mnie ma ogromne znaczenie. 

Dużym plusem jest także możliwość podłączenia drugiego zestawu osobistego. 
Z biegiem czasu dzieci stają się aktywniejsze, potrzebują większej uwagi ze strony mamy a niestety uzbieranie określonej ilość mleka wiąże się z wydłużeniem czasu jaki trzeba poświęcić na jedną sesje z laktatorem w związku z czym ratunkiem jest odciąganie z obydwu piersi jednocześnie. Oszczędzamy dzięki temu połowę czasu, który możemy poświęcić dziecku. 

Jedyny minus jaki nasuwa mi się na myśl to ten, że testy trwały jedynie 5 dni ;) Z bolącym sercem musiałam się z nim rozstać, ale pozytywne wspomnienia zostaną na długo.

Każdej mamie która zastanawia się nad kupnem laktatora mogę z czystym sumieniem polecić ARDO CALYPSO. Jest na prawdę rewelacyjny.
Zalety
-delikatny
-cichy
-zasilanie sieciowo-bateryjne
-łatwy w montażu, użyciu 
-regulacja siły i prędkości ssania 
-lekki
-długi dren oraz kabel zasilający
-różne rozmiary lejków
-możliwość odciągania z jednej piersi lub z obydwu jednocześnie
-łatwo się myje 
Wady
-brak 
Żródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

Nie mam wątpliwości, że to nr 1 w świecie laktatorów

MAMA: ANETA

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Laktator elektryczny ARDO CALYPSO zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie już od pierwszego wejrzenia: 
przyjemny design, ładny biało-zielony kolor, solidne wykonanie, nie zawiera bisfenolu A (to już wyczytałam, a nie zobaczyłam), łatwy w montażu i demontażu, lekki, kompaktowy, stabilny, wyposażony w długi kabel umożliwiający podłączenie do zasilania stałego, opcja zasilania na baterie, dość długi silikonowy dren łączący moduł główny z zestawem osobistym, zgrabny pojemniczek - buteleczka z podziałką co 10 ml, aż do 150 ml, którą po odłączeniu można zakręcić zielono-białą zakrętką i w niej przechowywać pokarm, silikonowa osłona wbudowana w zestaw osobisty, która zapewnia barierę między pokarmem a otoczeniem ...

No, ale nie o same wrażenia wizualne przecież chodzi.

Mój siedmiomiesięczny już synek domaga się karmienia co 2 godziny, niezależnie od tego, czy jest dzień, czy noc. Nie mam więc możliwości zostawienia go z kimkolwiek, a o powrocie do pracy mogę zupełnie zapomnieć.
Przyznaję, że z pewną obawą użycia w praktyce podchodziłam do laktatorów, a elektrycznego w szczególności i nie miałam zamiaru żadnego kupować.
Udział w testowaniu laktatora elektrycznego ARDO CALYPSO był kamieniem milowym w tej materii.
Po wyciągnięciu zestawu z opakowania zaskoczyła mnie prostota montażu. Bez żadnej instrukcji można było łatwo i sprawnie złożyć poszczególne elementy i zacząć testowanie. Długi kabel zasilający i silikonowy dren łączący moduł główny z zestawem osobistym pozwala na używanie laktatora w komfortowej dla siebie pozycji. No, ale co tam kabel - laktator może być zasilany bateriami i używany w dowolnym miejscu, ale tej opcji nie próbowałam. 
Po zajęciu wygodnej pozycji (przy komputerze (:) nadeszła pora na uruchomienie urządzenia. Na module głównym 5 przycisków: włącz/wyłącz, 2 do regulacji siły ssania i 2 do regulacji częstotliwości (cyklu) ssania. Już sobie wyobrażałam to nieprzyjemne uczucie, jakie za chwilę miało mnie spotkać, ale - Raz kozie śmierć! Włączyłam na minimum (nic się nie dzieje złego), zwiększałam powoli moc jedną i drugą (jeszcze żyję), reguluję, emocje sięgają zenitu i jest! Pierwsza kropelka ambrozji dla mojego synka, druga, trzecia, kolejna. No nieźle - nie taki diabeł straszny, jak sobie go wyobrażałam :) Co prawda, uczucie nie jest takie jak wtedy, kiedy dziecko ssie, ale jest OK :) Adrenalina powoli opadła. Po krótkiej chwili zdałam sobie sprawę, że pomimo tego, że pompka intensywnie pracuje, urządzenie jest bardzo ciche. Przytrzymując więc laktator przy piersi jedną ręką, mogłam spokojnie buszować po internecie, a synek słodko spał :) Jedynym wysiłkiem przy odciąganiu pokarmu laktatorem elektrycznym ARDO CALYPSO jest ustawienie odpowiedniej siły i cyklu ssania. Trzeba to robić po każdym uruchomieniu, ponieważ ustawienia te resetują się po wyłączeniu urządzenia. Zastanawiałam się, czy nie lepiej byłoby, gdyby urządzenie zapamiętywało ostatnio wybrane opcje. Ale doszłam do wniosku, że może lepiej zaczynać od najniższych poziomów i odpowiednio regulować w miarę potrzeby.
Po zakończeniu odciągania w prosty i szybki sposób można zakręcić buteleczkę (przypominającą kształtem te szklane na mleko z poprzedniej epoki), do której spływał pokarm i w niej przechowywać go bez konieczności szukania innego pojemnika. Czyszczenie i dezynfekcja zestawu osobistego nie sprawia żadnego problemu.
Podczas testowania udało mi się zgromadzić 3 porcje pokarmu, który zachomikowałam w zamrażalniku na czarną godzinę :)
Podsumowując - cieszę się, że miałam okazję przetestować laktator elektryczny ARDO CALYPSO, ponieważ przekonałam się, że odciąganie pokarmu nie musi być ani przykre, ani bolesne, ani męczące, ani głośne. Synek może dostać swoje mlesio bez bezpośredniego kontaktu z mamusią, która ten czas może mieć tylko dla siebie. 
Jeśli jesteś mamusią i masz opory takie jak ja miałam, lub/i chcesz mieć czas tylko dla siebie, a do tej pory było to niemożliwe - wypróbuj laktator elektryczny ARDO CALYPSO, pozbądź się wyimaginowanych obaw i skup się też troszkę na sobie!
A jeśli chodzi o cenę - no cóż - wybierając się w daleką podróż można zainwestować w rower, albo w komfortowe auto...
Zalety
niezwykle cichy
łatwy w montażu i demontażu
łatwy w czyszczeniu
nie zawiera bisfenolu A 
zasilany bateriami lub z sieci
posiada długi kabel do podłączenia do sieci
na wyposażeniu zbiorniczek - buteleczka, którą można zakręcić i przechowywać w niej pokarm
ładny design
kompaktowy
lekki
stabilny

Wady
brak 
Źródło:http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

Już za nim tęsknie!! :) "Fachowiec" godny polecenia!

MAMA: Justyna

OCENANIANY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Wszystkim zatroskanym i przyszłym Mamom oraz tym, które nie znają znaczenia słów ?DOBRY LAKTATOR? ale również Mamom, które tak jak ja źle wspominają przygody ze sprzętem z tej kategorii z czystym sumieniem polecam laktator elektryczny Calipso firmy Ardo!
Miałam przyjemność testować go wprawdzie przez kilka dni ? ale to wystarczyło by zmienił mój pogląd na temat odciągania pokarmu.

Najważniejszą jego zaletą jest możliwość ustawienia częstotliwości i siły co daje nam najprościej mówiąc komfort ? jego użycie jest bezbolesne i bezstresowe, co dla mnie ma podstawowe znaczenie. Porównując go z laktatorem ręcznym, którego używałam przy karmieniu pierwszego dziecka wyglądało to mniej więcej tak: z ogromną niechęcią i mogę śmiało powiedzieć odrazą przed koniecznością jego użycia w mojej głowie dudniła myśl ?o nie.. znów ćwiczenie bicepsów? o dyskomforcie związanym z bólem już nie wspominając. A teraz? Do każdego użycia Calipso zasiadałam z uśmiechem. Korzystając z niego można się odprężyć i ma się wolne ręce więc spokojnie można np. czytać książkę nie zauważając praktycznie jego pracy. 

Kolejną jego nieocenioną zaletą jest to, że pracuje bardzo cicho. Zdarzyło mi się korzystać z niego w nocy. Nie było nawet konieczności wyjścia z łóżka ponieważ nikogo nie obudził.
Posiada dwie opcje zasilania ? kilka bateryjek oraz dołączona do zestawu ładowarka sieciowa. To również jedna z jego większych zalet ? można z niego korzystać nawet w miejscu gdzie nie mamy dostępu do przysłowiowego ?gniazdka? np. w samochodzie, w czasie dłuższej wycieczki czy nad wodą.
Każda świeżo upieczona Mama pomimo wszystkich nowych obowiązków pozostaje kobietą. Cechą którą podczas wyboru naprawdę wielu rzeczy kierujemy się jako Mamy i kobiety poza funkcjonalnością jest również wygląd. Ten laktator jest prosty i estetyczny, w przyjaznych kolorach, nikogo nie odstraszy swoim wyglądem w porównaniu do niektórych np. szpitalnych modeli.

Jego obsługa jest dziecinnie prosta, budowa nieskomplikowana a złożenie zestawu dzięki czytelnej instrukcji łatwe i zajmuje dosłownie kilka minut a co za tym idzie mycie i utrzymanie go w czystości nie sprawia najmniejszego problemu.

Działa sprawnie ? ściąganie pokarmu nie dłuży się jak w przypadku ręcznych ?maszyn?. Dodatkowo mamy możliwość dokupienia zestawu który umożliwia ściąganie pokarmu z obydwu piersi jednocześnie.

Z akcesoriów o które możemy powiększyć swój zestaw na uwagę zasługuje na pewno wkładka masująca, która zapewnia masaż otoczki i powoduje stymulacje wypływu pokarmu przy czym zapewnia jeszcze większy komfort użycia - jest to bardzo ważne przy wznawianiu i ?rozkręcaniu? laktacji np. po cesarskim cięciu lub staraniach o zwiększenie ilości pokarmu. Moim zdaniem do tych zadań ten laktator jest idealny. Każda z nas może dopasować sposób pracy laktatora do własnych potrzeb oraz dobrać odpowiedni rozmiar lejka, tak aby osiągnąć jak najwyższy poziom komfortu.

Kwestią do omówienia pozostaje cena. 
Moim zdaniem sprzęt takiej jakości jest wart tej ceny. Każda z nas, Mam wie jak ważny jest komfort, czas i zwyczajne zadowolenie. Uważam, że zakup tego laktatora jest dobrą inwestycją ? karmienie piersią jest najlepsze dla dziecka i sprawia dużo satysfakcji karmiącej mamie a przy pomocy tego sprzętu możemy przebrnąć przez kłopoty z karmieniem i uniknąć konieczności podania mleka modyfikowanego a niestety w taki sposób zakończyło się karmienie mojego pierwszego dzieciątka.
Więc z doświadczenia wiem, że na mleko modyfikowane wydamy więcej niż na zakup tego modelu laktatora.

Myślę, że gdyby Calipso wpadł w moje ręce gdy zaczęły się problemy z karmieniem pierwszego dziecka była bym w stanie je podtrzymać ? ale lepiej późno niż wcale :)
Dziękuje za możliwość testowania i wszystkim niezdecydowanym gorąco polecam ? naprawdę warto!!
Zalety
funkcjonalny
lekki
cichy
prosty w obsłudze
nieskomplikowane utrzymanie w czystości
estetyczny wygląd 
Wady
Żródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

MÓJ IDEAŁ ;)

MAMA: Wieśka

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Jestem mamą od ponad roku, moje dziecko od urodzenia miało problemy ze ssaniem więc musiałam karmić butelką i wten sposób zaczęła się moja przygoda z laktatorem.
Przetestowałam wiele laktatorów również wiele razy rozczarowałam się pracą niektórych z nich kiedy musiałam walczyć o każdą kroplę mleka dla mojego maleństwa.


W końcu nadszedł ten dzień :) 
Dzięki firmie ARDO miałam możliwość przetestowania ARDO CALYPSO, myślałam że już żaden laktator nie będzie w stanie mnie zaskoczyć. A jednak.
Laktator ARDO CALYPSO to komfort zarówno dla ciała jak i dla duszy.
Mój ostatni laktator miał być cichy, jest tak cichy że w nocy muszę odciągać ręcznym żeby nikogo nie obudzić :) Z CALYPSO nie musiałam nawet wychodzić z łóżka jest tak cichy i delikatny że sama o nim zapominam.
Dzięki temu że ARDO CALYPSO ma możliwość regulacji prędkości i siły ssania każda mama może dostosować go do swoich potrzebby odciąganiebyło bezbolesne i komfortowe. Ważną zaletą CALYPSO jest możliwość dobrania odpowiedniego rozmiaru lejka który ma ogromny woływ na ilość ściąanego mleka jak również na komfort ponieważ zbyt mały lejek może sprawiać ból przy odciąganiu.
Buteleczka która jest dołączona do zestawu ma bardzo ładny opływowy kształt dołączona jest również nakrętka dzięki której możemy przechowywać mleko w tej samej butelce. Zarówno butelkę jak i lejek bardzo łatwo można umyć.
Ponieważ dzieci rosną i potrzebują coraz więcej uwagi przy odciąganiu liczy się również czas- im szybciej tym lepiej. CALYPSO ma możliwość podłączenia dwóch zestawów osobistych co umożliwia nam skrócenie tego czasu o połowę.
Producent również pomyślał o mamach które muszą odciągać mleko w różnych miejscach nie tylko w domu ale np. w samochodzie gdzie nie ma możliwości podłączenia kabla dlatego CALYPSO posiada zasilanie bateryjne.

Po 5 minutach testu z ARDO CALYPSO stwierdzam iż jest to najcichszy laktator jaki kiedykolwiek widziałam a mam spore doświadczenie.
Jest w 100% idealny, cichy i bezbolesny. Dzięki niemu przez te kilka dni moja laktacja się zwiększyła co jest bardzo ważną zaletą tego laktatora. Szkoda że testy trwają tylko 5 dni może udałoby mi się zrobić jakieś zapasy dla mojego malucha :)
ARDO CALYPSO jest to laktator który bez wahania polecam każdej mamie zarówno tej początkującej jak i tej doświadczonej w odciąganiu jak ja. Dla mnie jest to numer jeden wśród laktatorów. Cena jest odpowiednia jak na laktator tej klasy. 

Dziękuję serdecznie za możliwość przetestowania ARDO CALYPSO życzę każdej mamie takiego komfortu odciągania jaki daje ten laktator i żeki mleka dla naszych maluszków :)

Pozdrawiam.

Zalety
Ultra cichy 
Kmfort odciągania
Bezbolesny
Prosty w obsłudze 
Zasilanie bateryjno-sieciowe
Łatwy do umycia
Różne rozmiary lejków
Regulacja siły i prędkości odciągania 
Wady
Brak 

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

Cichy i skuteczny - laktator wprost bajeczny!

MAMA: Justyna

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

1.Mama i Zosia (czyli na początku wypadałoby się przedstawić)

Mam na imię Justyna i jestem mamą jedenastomiesięcznej Zosi. Uwielbiam książki i ptasie mleczko. Zosia też uwielbia mleczko ? moje mleczko. Przez długi czas nie chciała nawet próbować normalnego jedzonka. Cycusia obdarzyła miłością bezwzględną ;)

2.Wielka masakra (czyli słów kilka o moich wcześniejszych doświadczeniach z laktatorem)

Zosia urodziła się przez cesarskie cięcie. Była duża, ważyła 4550 g. Początkowo nie miałam pokarmu, a i córeczka miała problemy z chwytaniem piersi. Aby pobudzić laktację, wypożyczono mi w szpitalu laktator... Był wielki, głośny i brzydki. Odciąganie pokarmu wspominam bardzo źle, tym bardziej, że nawet nie miałam zapewnionej intymności. Tego paskudnego laktatora używałam przez 2 dni. Kiedy wreszcie pojawiło się u mnie bardzo dużo mleka, a Zosia nauczyła się ssać, odetchnęłam z ulgą! I bardzo chciałam już z żadnym laktatorem nie mieć nic do czynienia. Udało się to przez 11 miesięcy, a samo karmienie piersią uważam za coś cudownego. Mimo, że musiałam być z Zosią przez całą dobę, nie żałuję tej bliskości.

3.Laktator potrzebny od zaraz (czyli dlaczego zaczął mi być jednak potrzebny)

Lada moment kończy mi się urlop rodzicielski i pora wracać do pracy. Nie chcę jednak rezygnować z karmienia piersią. Cycuś rano, po południu i wieczorem ? to mój plan. Są jednak obawy ? czy uda mi się utrzymać laktację, czy Zosia nie będzie podczas mojego pobytu w pracy tęsknić za moim mleczkiem? Zakup laktatora jest zatem niezbędny ? będę mogła zostawić trochę pokarmu w domu, a w pracy go odciągać ? w razie potrzeby.

4.Wielkie testowanie (czyli nie taki laktator straszny, jak go malują)

Bardzo ucieszyłam się zatem z możliwości przetestowania przez kilka dni laktatora Ardo Calypso. Pierwsze wrażenie-pozytywne. Urządzenie ładne, zgrabne, biało-zielone (uwielbiam kolor zielony!). Nie wygląd jest jednak oczywiście najważniejszy, ale skuteczność i prostota działania. A tu czekała mnie milł niespodzianka. Złożenie laktatora okazało się bardzo proste ? wystarczyło spojrzeć na obrazki w instrukcji. Plusem jest możliwość pracy urządzenia dzięki bateriom albo kabelkowi. Ja zdecydowałam podłączyć urządzenie do prądu. W pokoju obok spała Zosia, a ja ucieszyłam się, że jej nie obudzę. Laktator okazał się bowiem cichuteńki. Super! Trochę gorzej poszło mi z ustawieniem właściwych parametrów ? urządzenie posiada przyciski regulujące siłę i tempo ssania. Tu zawiodłam się na instrukcji, od której oczekiwałam wyjaśnienia ? jak i kiedy co ustawić. Na początku przesadziłam z siłą ssania, a to nie było najprzyjemniejsze uczucie. Po chwili jednak udało mi się dopasować adekwatne ustawienie i poczułam się już naprawdę komfortowo. Kolejny plus ? odciąganie nie boli i choć nie jest takie przyjemne jak w wykonaniu dziecka, nie ma żadnych powodów do narzekań. Zaletą jest także dopasowanie wielkości lejka ? z tego co się orientuję to specjalność Ardo Calypso. Ponadto wyczytałam, że można dokupić dodatkowe ?gadżety? podnoszące komfort urządzenia i matki karmiącej ? na pewno warte zainteresowania. Wyczyszczenie tzw. zestawu osobistego laktatora także okazało się nieskomplikowane.

5.Warto kupić (czyli na koniec czas na podsumowanie)

Moja niechęć do urządzenia, jakim jest laktator zmalała do zera. Wiem, że będzie mi bardzo przydatny. Nie tylko mnie, ale innym karmiącym mamom- zarówno na początku macierzyństwa, jak i po powrocie do pracy. Z ciekawości sprawdziłam cenę Ardo Calypso. Cóż... najniższa nie jest. Ale gdy za ceną idzie jakość, nie ma co długo się zastanawiać. Polecam i dziękuję za możliwość testowania.

Zalety
cichy
skuteczny
ładny ;)
bezbolesny
solidnie wykonany 
Wady
instrukcja 

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

Polecam, chyba najlepszy aktualnie na rynku laktator z tej półki cenowej

MAMA: Sakmag

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 

Jestem mamą ponad 3 miesięcznej dziewczynki. Od początku miałyśmy problemy z karmieniem piersią, i od początku musiałam zaprzyjaźnić się z laktatorem. Najpierw był ręczny ? nie dawał rady, później elektryczny dobrej, polecanej marki i ostatnio mogłam testować laktator Ardo Calypso.

Pierwszy wniosek ? jest rzeczywiście bardzo cichy. Podobno mój dotychczasowy laktator jest cichy, ale ten jest ultracichy. Słychać delikatne zasysanie powietrza, a nie głośne dźwięki akumulatorka. Dzięki temu mogłam sobie pozwolić na odciąganie w nocy w sypialni, nie musiałam zmieniać pokoju by nie obudzić męża.

Drugim dla mnie ważnym aspektem jest nie odczuwanie wibracji na piersi. Przy innym laktatorze bardzo mnie to drażni i na dłuższą metę jest nieprzyjemne. Tu odciąganie jest bezbolesne. Super rozwiązaniem, jest możliwość dopasowania siły i częstotliwości ssania. Dzięki temu każda kobieta znajdzie najlepszy dla siebie program, bo wiadomo, że każde piersi są inne i potrzebują różnej stymulacji. Parametry te można dowolnie zmieniać. Podobnie z wielkością lejka, można wybrać spośród 5 rozmiarów co pozwala na naprawdę efektywne odciąganie. 

Odciągając 7-8 razy na dobę ważna jest łatwość czyszczenia zestawu osobistego i w tym przypadku również się nie zawiodłam. Opływowe kształty butelki i sam lejek czyszczą się bez problemu, wszystko dobrze ocieka, woda nigdzie nie zalega. Plusem jest też to, że podczas odciągania, nie wylała się żadna kropla mleka, co zdarza mi się przy użytkowaniu innego laktatora. Działa to również w drugą stronę ? zanieczyszczenia z zewnątrz nie dostają się do butelki czy innych elementów laktatora. Dodatkowym atutem jest to, że laktator nie posiada BPA.

Laktator składa się właściwie intuicyjnie. Jest to nieskomplikowane i zajmuje niewiele czasu. Na plus również możliwość zmodyfikowania zestawu na odciąganie z dwóch piersi jednocześnie.
Na koniec względy wizualne ? estetyczne ? laktator jest ?nienachlany?. Przy półgodzinnym odciąganiu co 3 godziny ma znaczenie to, że nie muszę chować po kątach. Neutralna kolorystyka sprawia, że nie rzuca się w oczy i nie zaburza ogólnego porządku w salonie czy pokoju dziecięcym.

Cena laktatora nie jest niska, ale nie odbiega od cen elektrycznych laktatorów o podobnych funkcjach. Gdyby nie to, że posiadam już laktator z tej samej półki cenowej, zdecydowałabym się na zakup Ardo Calypso. Za dobry laktator niestety trzeba tyle zapłacić. Żałuję, że tak krótko mogłam go testować, bo naprawdę ułatwił i nieco uprzyjemnił godziny spędzone przy odciąganiu mleka. Mam porównanie z Medelą Swing i Ardo Calypso wypada lepiej w ogólnej ocenie.

Zalety
- bardzo cichy
- indywidualne dopasowanie mocy i częstotliwości ssania
- wybór lejków
- łatwo złożyć/rozłożyć/umyć
- wygodnie się trzyma w dłoni
- stabilna butelka nie wywraca się odłożona, nie potrzeba podkładki
- mleko nie wylewa się
- nie czuć wibracji przy piersi
- można zmodyfikować na zestaw podwójny
- nie posiada BPA
- działa również na baterie

Wady

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

 

Zamiast ćwiczyć bicepsy laktatorem ręcznym, wybierz elektryczny Ardo Calypso!

MAMA: kajka89

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

W swoim życiu miałam możliwość korzystania z trzech laktatorów. Elektrycznego i dwóch ręcznych. Laktator Ardo Calypso jest czwartym, z którym mam do czynienia. Wszystkie swoje zadanie wykonały dobrze, ale miały swoje wady, które przeszkadzały mi w ich użytkowaniu.
Po co matce karmiącej laktator? Sytuacji jest wiele:
-kryzys laktacyjny
-nawał pokarmu
-mama planuje gdzieś wyjść więc odciąga mleko
-utrzymanie laktacji np. gdy dziecko leży w inkubatorze
-rozprowadzanie niemowlęciu leków, witamin itp. w mleku
Mylą się Ci którzy twierdzą, że laktator to rzecz zbędna. Chciałabym podzielić się z Wam moimi spostrzeżeniami na temat tego urządzenia. 
Jako wielka estetka i pedantka zacznę od strony wizualnej. Śliczniutki, zgrabniutki i poręczny. Mógłby stać na półce zamiast porcelanowych ozdób i kwiatków. Teraz już bardziej poważnie. 
Laktator jest bardzo łatwy w obsłudze, wystarczy go włączyć i przystawić membranę do piersi. Swoją drogą mogłaby być silikonowa, byłaby wtedy przyjemniejsza. Ustawiamy rytm i siłę ssania tak jak nam pasuje. Jest rewelacyjna opcja, której nie mają laktatory ręczne! Najbardziej cenię go za ciszę! Pracuje tak cichutko, że można z niego korzystać w tym samym pokoju co śpiące dziecko. Pamiętam doskonale jaki głośny był laktator, którego używaliśmy w szpitalu i ile razy "zerwał" mnie ze snu. Producent wpadł na bardzo dobry pomysł i sprawił, że sprzęt może być zasilany na prąd i na baterie. Zatem możemy go zabrać w podróż. Szkoda tylko, że potrzebnych jest, aż 6 baterii. 
Polecam wszystkim Paniom, które zamiast ćwiczyć bicepsy laktatorem ręcznym chcą szybko i efektywnie odciągnąć mleko.

Zalety
- łatwy w obsłudze
- cichy
- poręczny
- możliwość wyboru zasilania: prąd lub baterie 
Wady
- twarda membrana
- duża ilość baterii potrzebna do zasilania 

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

Godny polecenia laktator elektryczny

MAMA: Ania

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

Bardzo dobry laktator elektryczny. Bezproblemowo i szybko można odciągać pokarm. Bardzo łatwy w obsłudze. Możliwość dostosowania do własnych potrzeb dzięki regulacji siły ssania i tempa. Bardzo cichy. Nie dostrzegam w nim żadnych wad. Godny polecenia każdej mamie karmiacej.

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

 

Laktator stworzony z myślą o komforcie każdej mamy

MAMA: molimoli

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

Laktator ten charakteryzuje się tym, że można go indywidualnie dopasować do własnych potrzeb, same możemy ustalić jego częstotliwość działania i jego siłę ssania. Jest to bardzo przydatna funkcja, bowiem często spotykałam się z narzekaniami, że laktator elektryczny jest mało delikatny, tutaj nie ma tego problemu, dzięki dwóm przyciskom regulujemy tempo i siłę ssania, tak by odciąganie pokarmu było przyjemne. Początkowo może być problemem znalezienie złotego środka i takie dopasowanie tych parametrów, by odciąganie pokarmu było jak najbardziej efektywne. Ale wystarczy trochę pokombinować, a współpraca z laktatorem staje się przyjemna.
Producent określa laktator jako najcichszy laktator świata i mogę się pod tym podpisać. Laktator jest bardzo cichy, nie zakłóca serialu oglądanego w telewizji, czy też nie ma obawy, że odciąganie pokarmu obudzi śpiące dziecko. Funkcja ta pozwala na pełną dyskrecję w miejscu gdzie odciągamy pokarm, spokojnie można go zabrać do pracy, czy w inny publiczne miejsce.

Po dokupieniu jednego elementu możemy jednocześnie odciągać pokarm z obu piersi, co znacząco wpływa na skrócenie czasu odciągania pokarmu, w moim przypadku jest to rewelacyjne wykorzystanie mojego czasu, gdyż potrzebuję pokarmu dla dwójki ssaków. Producent daje nam możliwość wielu różnych udogodnień, w zestawie miałam lejek 26 mm i butelkę o pojemności 150 ml. Rozmiar lejka możemy jednak dopasować do własnych potrzeb. Możemy się również zaopatrzyć w dodatkową wkładkę masującą, po to, by jeszcze skuteczniej odciągać pokarm.

Sam laktator jest bardzo prosty w obsłudze, nie ma w nim nic skomplikowanego, jest lekki, elegancki, w delikatnym odcieniu zieleni, łatwo go się czyści i dba o higienę. Laktator wykonany jest z wysokiej jakości szwajcarskich materiałów a jego konstrukcja zapewnia wysoki stopień higieny (nie ma możliwości, że mleko może dostać się do układu elektronicznego i uszkodzić laktator). Sam pokarm również jest bardzo dobrze chroniony przed zanieczyszczeniami.

Laktator ARDO CALYPSO jest stworzony przede wszystkim z myślą o mamach, pozwala nam samym podejmować decyzje o tempie i sile ssania, możemy go zamienić w laktaktor ręczny, czy też w laktator jednocześnie ściagający pokarm z obu piersi. To my mamy czuć się komfortowo i czerpać radość z karmienia dzieci naszym mlekiem i ten laktator to nam zapewnia. Jest bardzo cichy i wygodny w użyciu i na pewno przypadnie do gustu niejednej mamie. Niestety cena tego laktatora jest wysoka, jednakże moim zdaniem cena ta jest adekwatna do jakości tego produktu. Czasami warto zainwestować więcej, by poczuć się komfortowo i kobieco. Laktator ten wspiera mamy karmiące piersią i w końcu po ponad 2 latach karmienia piersią poczułam się naprawdę wyjątkowo odciągając mleko.

Zalety
cichość działania
możliwość indywidualnego dopasowania tempa i siły ssania
zapewnia wysoki komfort odciągania pokarmu
łatwość obsługi
możliwość odciągania pokarmu jednocześnie z obu piersi
wykonany z bezpiecznych materiałów
pełna ochrona pokarmu przed zanieczyszczeniami 
stworzony z myślą o komforcie matek karmiących piersią 
Wady
cena

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

REWELACJA!

MAMA: kikuska

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

W ramach testów przeprowadzonych przez Ardo Medical Polska miałam przyjemność wypróbowania elektrycznego laktatora ARDO Calypso. 
Jestem mamą dwóch córek. Z pierwszą miałam ogromne problemy z laktacją, które po 3 miesiącach skończyły się fiaskiem i podaniem mleka modyfikowanego. Po narodzinach drugiej córki zaparłam się i za wszelką cenę dążyłam do pobudzenia laktacji. Laktator do testów otrzymałam gdy córka miała 6 tygodni i musiałam codziennie wspomagać się jedną butelką mleka modyfikowanego bo mleka z piersi mi nie wystarczało. Zostało to potwierdzone po odciągnięciu mleka od razu gdy odwiedził mnie kurier. Przed każdym posiłkiem odciągałam mleko i z czasem zauważyłam że jest go więcej. Po tygodniu testów laktacja na tyle się rozbudziła że mleka wystarcza na pełne karmienie! To dla mnie jest wielki sukces!
Laktator Calypso jest bardzo wygodnym urządzeniem. Kolory biało-zielone są bardzo neutralne i pasujące chyba każdemu. Bardzo ważną funkcją jest możliwość dostosowania tempa i siły ssania poprzez naciskanie na module głównym strzałek góra/dół. Dzięki temu każdy może ustawić parametry do indywidualnych potrzeb. Kolejnym pomocnym rozwiązaniem jest możliwość ściągania pokarmu z obu piersi na raz. Rewelacja! Nie trzeba być uwięzionym na długi czas do laktatora :) Dodatkowo laktator jest bardzo cichy, najcichszy spośród tych które wcześniej widziałam u znajomych.
Polecam każdej mamie! Rewelacyjny laktator!

Zalety
-możliwość wyboru rozmiaru lejka umożliwia bezbolesne odciąganie mleka
-możliwość dostosowania tempa i mocy ssania
-możliwość odciągania pokarmu z dwóch piersi na raz
-bardzo cichy
-ROZBUDZA LAKTACJĘ!! 

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

 

 

 

 

Idealny w 100% :) polecam

MAMA: w_monia

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

Jestem mamą karmiącą od dokładnie 10 miesięcy. Od początku naszej przygody z karmieniem towarzyszą nam laktatory tym bardziej cieszę, się, że dostałam możliwość przetestowania Ardo Calypso. 1 września wróciłam do pracy co oznaczało konieczność odciągania mleka i pozostawiania zapasu dla synka. Mleko w pracy odciągam 1 raz. Do tej pory odciągałam w pracy za jednym razem w granicach 150 ml. Po kilkudniowym testowaniu laktatora Ardo Calypso ilość mleka się zwiększyła i w chwili obecnej jest na poziomie 200 - 220 ml na dzień przy jednym ściągnięciu. 

Zawartość zestawu to: moduł główny, zestaw osobisty, instrukcja oraz zasilacz. Podłączenie poszczególnych elementów było bardzo proste i intuicyjne, myślę, że żadna mama nie powinna mieć z tym problemu. Na module głównym istnieje możliwość dostosowania tempa i siły ssania poprzez naciśnięcie przycisków góra lub dół dzięki czemu odciąganie pokarmu jest przyjemne i bezbolesne, bo każda z nas dostosowuje go do swoich potrzeb.

Kolejnym ważnym elementem laktatora Ardo Calypso jest możliwość indywidualnego dobrania lejka do rozmiaru brodawki. Dzięki dobrze dobranemu lejkowi nie odczuwamy żadnego dyskomfortu. Testowałam lejek 22 mm i jestem z niego bardzo zadowolona. Istnieje jeszcze jeden aspekt o którym należy wspomnieć. Dzięki tej możliwości mleko nie przedostaje się nigdzie indziej aniżeli tylko do butelki, gdyż do niej bezpośrednio spływa odciągnięty pokarm. Buteleczka ma bardzo ładny kształt a jej pojemność to 150 ml. Do zestawu dołączona jest również zakrętka, dzięki czemu mamy możliwość przechowywania pokarmu bez konieczności jego przelewania. 

Ponieważ odciągam pokarm w pracy liczy się dla mnie czas, który na to poświęcam. Ardo Calypso daje możliwość podłączenia dwóch zestawów osobistych a tym samym mamy możliwość odciągania pokarmu z obu piersi jednocześnie. Myślę, że to ogromne ułatwienie. 

Laktator dostałam w opakowaniu z fajnym okienkiem przez które można zobaczyć moduł główny. Laktator jest w kolorystyce zielono-białej. Bardzo fajna kompozycja. Urządzenie jest zgrabne i bardzo stabilne ale przede wszystkim bardzo solidnie wykonane. 
Wszystkie części laktatora bardzo łatwo można rozmontować i umyć, co jest niesłychanie ważne przy zachowaniu wszelkich zasad higieny.

Dla mam, które odciągają pokarm w różnych miejscach a nie zawsze mają możliwość podłączenia zasilacza producent przewidział możliwość zasilania urządzenia poprzez baterie.
Z analizy strony internetowej producenta wynika, że istnieje możliwość dokupienia torby na laktator oraz kilku innych akcesoriów np. wkładek laktacyjnych, maści na brodawki czy torebek do przechowywania pokarmu. 

Zostawiłam na koniec aspekt, który chyba mnie urzekł najbardziej. Laktator Ardo Calypso to najcichszy laktator z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia. Po włączeniu urządzenia jest ono praktycznie niesłyszalne, co daje nieporównywalny jak do tej pory komfort odciągania pokarmu w różnych miejscach i sytuacjach. Wszyscy wiemy i zdajemy sobie sprawę, że sukces odciągania pokarmu to zrelaksowana i spokojna mama. 

Po kilkudniowym teście myślę, że sprawdzi się w 100% procentach zarówno na początku przygody z karmieniem przy np. nawale pokarmu i potrzebie delikatnego dociągnięcia mleka do uczucia ulgi, potrzebie wyjścia na kilka godzin z domu i zabezpieczenia pokarmu dla maluszka czy niedoborze pokarmu i konieczności ?rozkręcenia laktacji? chociażby po cesarskim cięciu jak również w mojej sytuacji czyli codziennego odciągania mleka w pracy. 

Myślę, że dzięki laktatorowi Ardo Calypso, każda mama odciągająca pokarm doświadczy odciągania bezbolesnego i komfortowego. Jest to produkt, który warto kupić, bo jest przemyślany pod każdym kątem i dostosowany do naszych potrzeb. Gorąco polecam i dziękuję za możliwość testu!!!
Niech mleko się leje strumieniami? dla naszych dzieci, przecież to najcudowniejszy i najlepszy dar jaki możemy Im darować każdego dnia.

Zalety
- bardzo delikatny
- bardzo bardzo cichy i dyskretny
- higieniczny poprzez barierę między pokarmem a wszelkimi czynnikami zewnętrznymi
- regulowana siła i tempo odciągania
- możliwość podwójnego odciągania w tym samym czasie
- możliwość wyboru rozmiaru lejka
- zasilacz z długim kablem lub baterie

 

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

Wady
... brak ... 

 

 

 

 

 

Jak dla mnie laktator roku 2014. Polecam

MAMA: Pani Iwona Biniek

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

Kochane mamusie, jeżeli Wasz maluszek ma problemy z łapaniem piersi, nie umie ssać lub po prostu chcecie bardziej pobudzić laktację szczerze polecam laktator elektryczny ARDO Calypso. Jest to naprawdę świetny sprzęt. Niedawno miałam możliwość go przetestować i jestem bardzo zadowolona z efektów. Po kilkudniowym używaniu zauważyłam, że mam więcej pokarmu. Do tej pory różnie z tym bywało, często musiałam dokarmiać córeczkę przynajmniej dwa razy na dobę, a dzięki temu laktatorowi teraz dokarmiam tylko raz. Jak dla mnie jest to ogromny skok naprzód, gdyż wiem jak ważne jest karmienie dziecka mlekiem matki. Największą zaletą laktatora elektrycznego ARDO Calypso jest fakt, że podczas pracy jest bardzo cichy i delikatny. Na pewno żadnej mamie nie sprawi problemu jego podłączenie. Jest to banalnie proste, tak samo ustawienie siły i tempa odciągania pokarmu, które w każdej chwili możemy zmienić. Wystarczy nacisnąć odpowiedni guziczek (góra, dół) i gotowe. A możliwość dopasowania sobie odpowiedniej wielkości lejka to strzał w dziesiątkę. Teraz każda z mam (nawet ta, która ma większy rozmiar niż przeciętna) może wybrać sobie lejek, który będzie jej pasował, a pokarm będzie wtedy odciągany bezboleśnie. Wspomnieć muszę również o tym, iż dzięki dobrze dobranym lejkom, mleko ściągane jest do butelki – nic się nie wylewa gdzieś na boki (piersi po zakończeniu odciągania pokarmu są suche – nie ma na nich mleka, tak jak to bywa czasami przy ściąganiu pokarmu innymi laktatorami). A sam lejek i butelkę łatwo można umyć – a wiadomo higiena przede wszystkim. Dzięki nakrętce dodanej do kompletu można odciągnąć pokarm, zakręcić butelkę i schować do lodówki. ARDO Calypso posiada bardzo wygodną opcję dla mam, którym zależy na czasie – jest to możliwość podłączenia dwóch lejków jednocześnie. Oszczędność czasu – przy małym dziecku 15 minut wolnego to skarb ;) Sam w sobie laktator posiada ładną, zgrabną obudowę. Jest ona wytrzymała i odporna na przypadkowe upadki. Kolorystyka jest świetnie dobrana – pastelowa zieleń i biel dobrze ze sobą współgrają. Urządzenie stabilnie trzyma się w miejscu gdzie je postawiono, a dzięki odpowiednio długiemu kablowi ładującemu oraz rurce ssącej urządzenie można położyć np. na stoliku i bez problemu usiąść w fotelu, zrelaksować się i odciągnąć pokarm. Producent nie zapomniał również o mamach, które lubią podróżować i oprócz tradycyjnej metody włączenia laktatora jest także opcja na baterie. Jest ona bardzo wygodna zwłaszcza gdy się gdzieś wybieramy i nie zawsze znajdziemy gniazdko z prądem. Na koniec wspomnę o pudełku – ładne, przejrzyste, laktator można zobaczyć już przez okienko w kartoniku. Istnieje opcja kupna laktatora z torebką – fajnie bo przynajmniej zawsze wiemy gdzie jest (dla zapominalskich) i jest bezpiecznie zapakowany. Jak dla mnie jest to Laktator roku 2014. POLECAM
źródło: https://www.facebook.com/MamyARDO

Naprawdę dobry produkt

MAMA: Pani Andżelika

OCENANIY PRODUKT:   Laktator elekryczny ARDO CALYPSO

 
 
Ostatnio miałam przyjemność testować przez kilka dni laktator ARDO Calypso. Muszę przyznać, że jest pod wrażeniem tak cichego urządzonka. W moim przypadku jest to szczególnie ważne, ponieważ karmię wyłącznie odciąganym mlekiem, najczęściej, kiedy mój synek śpi. Tego laktatora nie musiałam przykrywać kocem w obawie, że obudzę młodego, a w nocy także sąsiadów. Nie wydaje z siebie żadnych niepotrzebnych dźwięków, jedynie zmiany parametów odciągania zwiazane są z kliknięciami, które wydają się być głośne przy tak cichej pracy urządzenia. Może warto przemyśleć sterowanie dotykowe :-D 
Laktator ten ma regulację siły ssania oraz częstotliwości ssania. Dzięki temu możemy stosować fazę stumulacji wypływu mleka, a gdy już mleko zostanie uwolnione z kanalików, możemy zmienić ustawienia na głębokie odciąganie. Te dwie funkcje dają przewagę Calypso nad laktatorami dwufazowymi, gdyż mamy możliwość dopasowania ich do naszych preferencji.
Samo odciąganie jest bezbolesne tak jak zaświadcza producent. A ponieważ jest ciche i komfortowe zdarzyło mi się przy oglądaniu tv zapomnieć, że jestem podłaczona do tego urządzonka.
Jeśli chodzi o sam montaż to jest on banalnie prosty i naprawdę szybki, do tego załączona jest instrukcja obrazkowa. Wystarczy złożyć ze sobą 4 elementy i pidłączyć do laktatora.
Dokupijąc dodatkowy zestaw osobisty za 50 zł można uczynić z niego laktator na dwie piersi, dzięki czemu można skrócić czas odciagania mleczka oraz zwiększyć ilość odciąganego pokarmu. W moim przypadku dzięki odciąganiu z obu piersi udało się uzyskać 15% więcej mleka niż gdy odciagam najpierw jedną, a później drugą pierś.
Laktator, jak większość ma możliwość uruchomienia w trybie bateryjnym, jednak nie sprawdzałam jak sobie radzi na bateriach.
Jeszcze sprawa czyszczenia. Jeśli chodzi o pojemniki to warto się zaopatrzyć w szczotkę do czyszczenia butelek, ponieważ szyjka jest dość wąska i trudno czyści się ją gąbeczką. No i jeszcze czyszczenie lejka. Producent zaleca namoczenie w wodzie z detergentem, jednak w moim przypadku musi być szybko umyty, by zdążył obeschnąć do następnej sesji odciągania, więc wspomagałam się wyciorkami do czyszczenia słomek w bidonach. Jednak może warto, by producent dołożył do wyposażenia niewielką szczoteczkę do jego czyszczenia. Warto też pamietac, aby przed namoczeniem lejka wyciągnąć zaworek, ponieważ gdy jest mokry jest to dość trudne.
Wg mnie fajną opcją jest możliwość wyboru rozmiaru lejka. 
Dzięki budowie lejka nie ma opcji by mleczko dostało się do silniczka laktatora.
Jeszcze jedna wazna rzecz. Lejek z pojemnikiem są tak sprytnie skonstruowane, że mimo, że nie korzystałam z podstawki nie rozlałam mleka :)

Zalety
Mega cichy
Możliwość regulacji siły i częstotliwości odciągania
Wybór rozmiaru lejka
Łatwy montaż zestawu
Możliwość odciągania obu piersi jednocześnie po zakupie dodatkowego zestawu osobistego 

 

 

źródło: http://www.bangla.pl/opinie/p43676/ardo-calypso

 
Wady
Niedopracowa instrukcja
Trudno umyć lejek 
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel